Premierowa odyseja w rytmie mariachi

„Santa Rosa – odyseja w rytmie mariachi” to niezwykła opowieść filmowa o niezwykłych losach polskich tułaczy. 20 czerwca w Teatrze Lalek „Pleciuga” w Szczecinie odbyła się światowa premiera filmu dokumentalnego Sławomira Grünberga i Piotra Piwowarczyka.
Licznie zgromadzeni widzowie, wśród których była młodzież ze szczecińskich liceów nr: I, III, IV, VI, XVII, uczestnicząca na zaproszenie Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w wyjątkowej lekcji historii, mieli okazję zapoznać się z mało znanym epizodem z czasów drugiej wojny światowej. To przejmująca opowieść o Polakach, którzy w latach wojny znaleźli schronienie aż w Meksyku. Po zakończeniu wojny część z nich emigrowała do Stanów Zjednoczonych Ameryki lub Kanady, a niektórzy – tak jak bohater filmu – mieszkaniec Szczecina, powrócili do Polski.
- Droga z Meksyku do Polski to jedna z dróg, które prowadziły po wojnie Polaków na Pomorze Zachodnie. Przyjechali tu ludzie z różnych stron świata, niosąc w sobie wspomnienia wojennych dramatów, ale też twardość w mierzeniu się z przeciwnościami losu. Mieli w sobie także nadzieję, że odnajdą się na ziemiach, na których tuż po wojnie niemal wszyscy byli obcy, wyrwani ze swoich małych ojczyzn. Część przyjechała w poszukiwaniu lepszego losu, albo uciekając przed nową, ludową władzą. Oni wszyscy stworzyli społeczność inną, niż te w pozostałych częściach Polski – mówił wicemarszałek Wojciech Drożdż, który uczestniczył w tym wydarzeniu.
Prezentacji filmu towarzyszyła również debata, podczas której o pracy nad filmem, swoich odczuciach i wspomnieniach opowiadali między innymi twórcy filmu i jego bohaterowie.
Organizatorami tego przedsięwzięcia byli: Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego w ramach projektu Centrum Dialogu Przełomy, Urząd Miasta Szczecin oraz szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
W ciągu najbliższych tygodni premiera „Santa Rosy” zorganizowana zostanie jeszcze w Warszawie, Leon (Meksyk) i Chicago (USA).
