Jacky do zadań specjalnych znów w Szczecinie

W latach 80. organizował pomoc humanitarną dla represjonowanych opozycjonistów i ich rodzin, a w ciężarówce z lekami i żywnością przemycał powielacze, farby drukarskie, nielegalne w PRL wydawnictwa – Francuz Jacky Challot, wielki przyjaciel Polski i Polaków, przyjechał do Szczecina w 40 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Jacky Challot był jednym z honorowych gości rocznicowych wydarzeń zorganizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. W sobotę uczestniczył w debacie „Ulica i zagranica – pomoc dla Solidarności”.
Na scenie Teatru Polskiego spotkał się z Ludwiką Wujec - działaczką Solidarności, wcześniej współpracowniczką KOR, asystentką Tadeusza Mazowieckiego podczas obrad Okrągłego Stołu; oraz Franҫoise Breton – Bałuką, żoną Edmunda Bałuki, legendy robotniczych protestów w Szczecinie.
Dyskusję poprowadził Piotr Najsztub, a w najciekawsze wątki historyczne wprowadził prof. Radosław Ptaszyński z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Rozmowę o solidarnościowej rewolucji i ludziach z Zachodu, którzy poświecili dla niej wolność, poprzedzi projekcja filmu dokumentalnego „Jacky do zadań specjalnych”.








